Ślub

Dzisiaj dowiedziałam się, że za 2,5 miesiąca wybieram się na ślub. I choć nie przepadam za ślubami i weselami w rodzinie tak ogólnie, to tym razem mówię: i dobrze! Ponieważ ostatnio trochę sklęsłam i się rozleniwiłam jeśli chodzi o proces zmniejszania wymiarów. Od tygodni traktuję po macoszemu lunche w pracy, jadam głównie jajka na twardo,…



Pytanie dnia

Jakby kto był ciekawy, od ponad miesiąca cieszę się dwucyfrową wagą I jestem już prawie w połowie drogi do kolejnej cyferki z przodka 30-dniowe wyzwanie ruchowe przeciągnęło się do dzisiaj, nie przerwałam go i nadal trwam. Czasem wypadnie mi dzień albo dwa ale zasadniczo staram się robić coś codziennie. Jako, że zaczęły się wakacje i…



IMG_1881

Wyzwanie vol. 2

Tym razem nie chodzi o zrzutę kilogramów a przynajmniej nie bezpośrednio Zainspirowana wpisem na blogu koleżanki o metodzie kaizen (a także by wspomóc się w codziennym boju) postanowiłam że codziennie będę robiła cos fizycznie. Cokolwiek – przejażdżka rowerem, przejście piechotą zamiast przejazdu tramwajem, taniec, jakiś domowy treninżek, pływanie. Żeby zaprzyjaźnić się z aktywnością fizyczną. I…



Birthday girl

Czas mojego wyzwania właśnie się skończył a ja nie osiągnęłam założonego celu. Gdzieś po drodze miałam tygodniowy zastój i zabrakło mi około kilograma. Ale to nic, bo jestem na fali Jak nie teraz to za tydzień albo dwa. Dlaczego to miało być 5,3? Bo chciałam zobaczyć na liczniku dwucyfrową wagę z 9 z przodu. I…



ueno-sakura

Wyzwanie

Za miesiąc i 5 dni kończę 33 lata. Z tej okazji postanowiłam sobie że zrobię co w mojej mocy, z zachowaniem rozsądku, że do tego czasu zgubię 5,3 kg, conajmniej. Zaczęłam wczoraj, kiedy to poszłam na rower. Co prawda jeździłam tylko 25 minut i przejechałam 6 km ale z zimna twarz mi odpadła. Dziś byłam…



IMG_1358

Gluten and lactose free

Parę tygodni temu zabrałam się w końcu za porządek w dużej szafie, bo brakowało tam już tylko dziada z babą. Oprócz setek ciuchów przechowywanych także w mej pamięci, które czekają na lepsze, chudsze czasy, znalazłam także kilka o których zapomniałam – z prostego powodu – nosiłam je zaledwie krótką chwilę bądź wcale. Okazało się że…



5 kilograms

Właśnie dokonałam obliczeń i wyszło mi, że w ciągu minionego miesiąca zrzuciłam 5 kilogramów. Troszkę się martwię że tak dużo w tak krótkim czasie ale tylko troszkę. W końcu nie chcę zostać workiem obwisłej skóry. Czuję się jakbym weszła w nowy etap życia. Nie do końca wiem dlaczego. Może dlatego że od dawna nie czułam…



This is gonna be my bible

Yeah… W końcu przeczytałam książkę o Paleo, która wywróciła cały mój światopogląd do góry nogami i na lewą stronę. To istne kompendium wiedzy, polecam! Okazało się mnóstwo rzeczy, których się zupełnie nie spodziewałam. Jednym z bardziej kontrowersyjnych przykładów dietetycznego świata jest wątpliwa dobroć pełnoziarnistych produktów, lecz niemniej mnie zaszokowały informacje o tym że tłuszcze nasycone…



Wrzesień

Korzystając z okazji, że boli mnie ząb i pada deszcz i z tych dwóch powodów nie wybrałam się niestety na koncert pod chmurką Krzysztofa Zalewskiego, może coś naskrobię. Od ostatniego wpisu minął miesiąc, pełen znaków na Ziemi i niebie, że powinnam wziąć się w karby, w końcu zacząć przypominać człowieka. To niesamowite, ale naprawdę myślałam…



Wake up call

Do popełnienia niniejszego wpisu skłoniło mnie zachowanie mojego wujka, za którym skądinąd nie przepadam bo jest pierwszej wody burakiem, a który przywitał mnie wczoraj slowami: ale przytyłaś, co? Odpowiedź brzmi: tak. Dodatkowo kuzyn zrobił mi kilka zdjeć i to co zobaczyłam sprawiło że pomyślałam „co to za spaślak??” Od wczoraj o tym myślę i mam…




  • RSS